Zmiany w sektorze słowackich chwilówek

0
757

O tym, że parabanki i chwilówki mają zostać poddane prawnym regulacjom, mówi się już od dawna, trudno jednak stwierdzić, kiedy rzeczywiście takie regulacje miałyby wejść w życie. Raczej nie będzie to miało miejsca przez wyborami parlamentarnymi. Możemy jednak do tego czasu obserwować, jak z problemem chwilówek radzą sobie inni. Zmiany w tym sektorze zostały ostatnio uchwalone u jednego z naszych sąsiadów – na Słowacji.

Jakie zmiany uchwalono na Słowacji?

Słowackie parabanki czekają niemałe zmiany. Już od wrześnie będą one potrzebowały licencję wydawaną przez tamtejszy Narodowy Bank Słowacji – w przeciwnym razie nie będą mogło funkcjonować dalej na słowackim rynku finansowym, a umowa zawarta z taką firmą nie będzie miała żadnej mocy prawnej.

Regulacje słowackie wprowadziły podział na duże oraz małe firmy, które udzielają pożyczki na łączną roczną kwotę nieprzekraczającą 10 tysięcy euro. Te drugie mogą korzystać z przepisów uproszczonych, duże zaś muszą posiadać kapitał minimalny 500 tysięcy euro, muszą mieć status spółki kapitałowej lub z o.o., muszą też posiadać osobny departament audytu i weryfikacji klientów.

Rejestrowane pożyczki na Słowacji

To nie jedyne zmiany, jakie uderzyły w rynek słowackich parabanków i chwilówek. Ich kolejnym obowiązkiem, którego wcześniej nie było, jest prowadzenie rejestru pożyczek konsumenckich, które mogą posłużyć do weryfikacji tego, jak kształtuje się sytuacja klientów. Będzie jedna, ale kompletna i faktycznie pomocna baza.

Pożyczki bez gotówki

Kolejną rewolucją na słowackim rynku pożyczkowym jest wprowadzony niedawno zakaz pożyczek gotówkowych. Cała procedura musi odbywać się bezgotówkowo – parabanki muszą albo wykonywać przelewy na konta pożyczkobiorców, albo wykorzystywać w tym celu karty przedpłacone. Pożyczkobiorcy ponadto mają prawo kontaktować się ze swoimi klientami jedynie do godziny 18:00, od poniedziałku do piątku (z wyłączeniem świąt). Wyjątkiem są sytuacje, w których klient sam wykaże chęć i potrzebę kontaktu w weekendy lub po godzinie 18:00.

Ze zmianami najtrudniej radzą sobie na Słowacji firmy, których działalność opiera się na wizytach domowych, pożyczkach gotówkowych i innych formach bezpośredniego kontaktu z klientami. Doszło w tym sektorze do zmian – np. Provident podpisuje umowy tak jak wcześniej, czyli w domu klienta, jednak pieniądze przekazuje za pomocą przelewu bankowego. Mówi się o tym, że takie zmiany powodują mniejsze zainteresowanie pożyczkami, a nawet wzrost pożyczek, które są spłacane nieterminowo – choćby z powodu utrudnionego kontaktu między firmą a klientem.

Jak sytuacja będzie wyglądała w Polsce po zmianach? Trudno przewidzieć. Na pewno warto wziąć pod uwagę to, jak radzą sobie parabanki i pożyczkobiorcy u naszych południowych sąsiadów oraz innych państw, które wprowadziły regulacje w sektorze pożyczkowym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here